Dziecko przychodząc na świat nie wie, że nie potrafi…

Dowiaduje się od świata o jego niebezpieczeństwach…

I swoich brakach…

Ulatnia się jego moc…

 

A gdyby tak nigdy się nie dowiedziało

O tym, że nieładnie śpiewa…

Źle liczy i wolno biega?

Jakie kroki wiodłyby go w przyszłość?

 

Sprężyste i radosne?

Pewne i dynamiczne?

Szurające i powolne?

Marne i smutnie ciche?

 

Kiedy słyszysz słowa miłości

Wierzysz.

Kiedy słyszysz krytykę.

Wierzysz.

 

Kierując słowa,

Uświadom sobie ich ciężar.

One jak kat – tną.

Ale i niczym woda- dają życie.

 

Wybierz dobrze i żyj w zgodzie ze swoim wyborem.

Dodaj komentarz