Myślisz sobie o przyszłości w samych idealistycznych porywach serca.
Chcesz wierzyć, że bajka z dzieciństwa to synonim prawdziwego życia..
Widzisz różowymi oczyma coraz więcej szarości..
Nie rozumiesz brutalności przekazu rzeczywistości
Bo w głowie dominuje happy end.
Gdy stykasz się z innym obrazem niż ten, w który od dawna wierzysz,
Zaprzeczasz.
To mnie nie dotyczy.
Nikt nie powiedział, że takie rzeczy się dzieją naprawdę.
Dlaczego nikt tego wcześniej nie zrobił?
Świat jest piękny?
Nie zawsze.
Trzeba to szybko zrozumieć.
I chwytać ulotne piękno zamknięte w okruchach każdego banału.
W pięknej pogodzie. W deszczu. W smutku. W zmęczeniu. W rozczarowaniu.
Nawet w brudnej kuchni i stercie nieumytych naczyń.
Dopóki zdrową ręką przecierasz pot z czoła i możesz zdrową nogą ruszyć w nowy dzień…
Doceń te wszystkie ułamki niezwykłych chwil.
Bo to ułamki Twojego życia.
Ułóż je w drogocenną całość i napawaj się ich widokiem. Długo.
A gdy zapomnisz w pędzie dnia…Usiądź…Dotknij wzrokiem swoje serce…
Poczuj jego bicie… Odetchnij…
Jeszcze nic nie jest stracone…
Wszystko można odbudować i naprawić..
To naprawdę takie proste..
Bo gdy zdamy sobie sprawę ze wszystkich kolorów świata
Zaczniemy świadomie zapraszać te najpiękniejsze
Akceptując ich szare odcienie
Bo to zawsze nasz wybór
Który kolor uczynimy dominującym..
Prawda?