Skąd wiesz, że kochasz?

Czy poznajesz to po ucisku w sercu?

A może po ledwie sączącym się powietrzu w płucach?

Skąd możesz mieć pewność, że brak tchu to synonim miłości całkowitej i pełnej?

Jak rozpoznać miłość wielką od ogromnej?

Czy jest między nimi jakaś granica?

Jak zdefiniować wdzięczność za miłość otrzymaną?

Czy można to zrobić dobrze?

Chcesz oddać duszę za ukochaną osobę… 

Czy to oznaka potęgi Twojej miłości?

Jak odwdzięczyć się za troski rodzicielskiego sumienia?

Czy wystarczy głębokie spojrzenie w oczy usiane bezkresem uczuć?

Czy uścisk ciepłej dłoni odda gorące uczucie wdzięczności?

A może szept niesłyszalny prosto w serce…

Mówiący bez słów o nieskończonej wdzięczności…

Tak mocnej, że zawraca krew w żyłach..

Bo wiesz, że one już nigdy zwykłą ścieżką płynąć nie będą…

Gdy kochasz do bólu…

Jak opisać ten słodki ból…

Gdy poziom wdzięczności zalewa łzami…

Głos urywa się w biegu po słowa.

I wtedy wzrok pada w tym samym kierunku…

Ku sercu przepełnionemu miłością

Które doskonale zna każdy szmer i ruch 

I słowa są zbędne…

Bo serce czuje drugie…

I wszystko już wie…

 

Kochany synu, kochana córko..

Miłość to najpiękniejsze uczucie na świecie…

Można je odbierać na wiele sposobów

Wyrazić życzliwym uśmiechem

Podaniem dłoni

Albo zwykłym spojrzeniem pełnym zachęty

Bo miłość jak mgła poranna

Napawa oczy pięknem i duszę tajemnicą

Której uczymy się na drodze życia…

Przekazujmy ją dalej bo jej moc uzdrawia

Samotność

I daje nadzieję 

Kocham to, że mogę kochać całym sercem

Bez żadnych granic i limitów

Ponad stan i ponad normę

To ja decyduję o skali mojej miłości

Dlatego kocham milczeniem

Ale też głośnym śmiechem

Utuleniem

I zadziornością

Kocham jak chcę

Ale z petardą według mojej definicji.

Bo skala miłości bywa różna

I ode mnie zależy jej siła

Dziękuję za tak wiele..

Kim byłabym bez miłości latami zasiewanej…

Zapewne jedną z wielu

Łaknących akceptacji..

A tak…Mam aż nadto

Miłości czerpanej od dziecięcych lat…

Przy każdym kroku w dorosłość…

Przy każdym słowie troski…

Nie chcę trzymać jej tylko dla siebie…

Bo świat miłością okraszony jest tym właściwym światem dla każdego z nas…

W którym wszystko płynie we właściwej równowadze.

Dodaj komentarz